Historia pozycjonowania
W momencie, gdy powstała pierwsza, bardzo jeszcze prymitywna wyszukiwarka stron www, narodził się 1szy pozycjoner. Był to zapewne posiadacz osobistej strony internetowej WWW umieszczonej na uczelnianym serwerze, na której pisał o sobie, swojej pracy i swoim psie. Był szczęśliwy, gdy jego własna strona pojawiła się w wynikach wyszukiwania Wirtualnej Polski. Ze stuprocentową pewnością, szczęście skończyło się w momencie, gdy na hasło "mój pies" na pierwszym miejscu znalazła się dokładnie taka sama strona jego kolegi z sąsiedniego budynku. Wystarczyło wówczas napisać na własnej stronie o swoim psie parę razy więcej zdań niż kolega i strony zamieniały się miejscami. Dopiero z pojawieniem się wyszukiwarki Google umiejscowienie strony na wysokich pozycjach w wynikach jej wyszukiwania stało się nieco bardziej złożone, gdyż Google jako pierwsze zaczęło stosować efektywne algorytmy analizy topologii sieci i powiązań między stronami. Natomiast nawet najmądrzejszy program można oszukać wkładając w to trochę wysiłku - wystarczy przypomnieć co najmniej słynną bombę Google polegającą na tym, że po wpisaniu hasła miserable failure jako 1szy wynik odnajdywania pojawiała się biografia jednego z mniej rozgarniętych prezydentów USA. Takie zabawy z wyszukiwarkami stawały się nawet niekiedy przedmiotami konkursów. Manipulowanie wynikami wyszukiwania nadal jest możliwe, choć opisany wyżej sposób nie bardzo już działa, a więc czas najwyższy wymyślić nowy, lepszy. Na dzień obecny mniej zaawansowane technologie pozycjonowania stron opierają się głównie na zdobywaniu odnośników z jak największej liczby stron opierając się na założeniu, że nawet o ile są to strony niedużo warte, i tak tysiące odnośników z takich stron będą równoważne z wieloma ze stron uznanych, na których nie mamy szans umieścić odnośnika |
|
Adres www: http://4.98.92.150 |
|
